Premiera Cyberpunk 2077, autorstwa polskiego studia CD Projekt Red, była wyczekiwana już od pierwszego zwiastuna gry, czyli od 2013 roku. W międzyczasie, w 2015 roku CD Projekt Red wydało na świat Wiedźmina 3, który osiągnął ogromny sukces. Nowy Wiedźmin, który był kontynuacją Wiedźmina z 2007 roku i Wiedźmina 2: Zabójcy Królów z 2011 roku, zdobywał świetne oceny i ostatecznie został grą roku. Do tej pory jest z resztą uznawany za jedną z najlepszych gier w historii. Po tak wielkim osiągnięciu spodziewano się równie wielkiego sukcesu Cyberpunk 2077.

Premiera gry była przekładana wiele razy. Początkowo miała się odbyć 16 kwietnia 2020 roku, jednak przełożono ją na 17 września 2020 roku, a następnie na 19 listopada 2020 roku. Ostatecznie gra zadebiutowała 10 grudnia. Każde przesunięcie premiery powodowało irytację u graczy, ale godzono się z tym, by w zamian gra wyszła w jak najlepszym stanie. Tak się jednak nie stało.

Cyberpunk okiem graczy i recenzentów

Już kilka dni przed premierą spływały pierwsze oceny recenzentów, które były bardzo dobre. Pierwszego dnia Cyberpunk 2077 dostał na Metacritic (strona internetowa zbierająca opinie graczy i recenzentów) notę na poziomie około 90/100. Trzeba jednak zaznaczyć, że recenzenci grali w Cyberpunka na PC, więc do dnia premiery dalej nie wiadomo było jak ma się wersja na konsolach poprzedniej generacji. Jeszcze przed premierą pojawiały się pytania, jak nowa gra CD Projekt Red będzie chodzić na podstawowych wersjach PS4 i XBOX ONE. Polskie studio zapewniało jednak, że gra wygląda i działa na urządzeniach poprzedniej generacji zaskakująco dobrze. W dniu premiery okazało się, że tak kolorowo wcale nie jest. Już rano gracze informowali o bugach i glitchach uniemożliwiających dalszą grę. Okazało się też, że gra na podstawowym PS4 i XBOX ONE jest niegrywalna: spadki do 15 fps, crashe czy widoczne doczytywanie się tekstur. Zauważalna jest także różnica między ilością NPC. Na konsolach jest ich zdecydowanie mniej niż w wersji na PC. Pomimo tego – wersja PC również posiada liczne problemy m.in. słabą optymalizację i znowu – doczytywanie się tekstur. Z dnia na dzień oceny na Metacritic spadały. Na konsolach PS4 i XBOX ONE nowy tytuł CD Projekt utrzymuje się na poziomie 3,5/10 i 4,8/10- to opinie graczy, według recenzentów jest to około 50/100. Wersja na PC dostała 86/100 z ocen recenzentów i 7/10 według graczy. Na bliźniaczej stronie do Metacritic – OpenCritic, zarzucono polskiej firmie, że miała wiedzieć o złym stanie (technicznym) gry na konsole poprzedniej generacji, a szczególnie – na ich wersje podstawowe. Według serwisu – to dlatego nie pozwolono na testy przed premierą. Zdaniem OpenCritic zrobiono to, by uniknąć zwrotów preorderów. Kilka dni po premierze Cyberpunk 2077 otrzymał aktualizację 1.04, 1.05 i 1.06, które poprawiły ogólne działanie gry, ale nadal jest w bardzo słabym stanie technicznym.

Dobre strony Cyberpunka

Pomimo wymienionych problemów technicznych, gra ma swoje plusy. Cyberpunk 2077 jest grą RPG w świetnym, dużym, otwartym świecie, połączoną z akcją i eksploracją. Opowiada historię najemnika, który chce zostać legendą Night City. Jako gracze – spotykamy na swojej drodze wiele ciekawych, zapadających w pamięć postaci. Jedną z nich jest na pewno Silverhand, którego gra Keanu Reeves. W Cyberpunku nasze decyzje mają znaczenie, a sama gra posiada w sumie aż 5 zakończeń. Grę wyróżniają też świetne dialogi, typowe dla CD Projekt Red. Ważnym elementem Cyberpunka jest również muzyka. Towarzyszą nam charakterystyczne gitarowe brzmienia i muzyka elektroniczna.

Sama gra jest więc naprawdę dobra i prawdopodobnie byłaby wielkim sukcesem, jak Wiedźmin 3. Niestety przez problemy techniczne i jednocześnie tak nieudaną premierę podejrzewam, że Cyberpunk 2077 nie będzie się cieszył równie wielką sympatią, nawet po zaplanowanym „załataniu” gry.

Problemy CD Projekt RED

Po tak złej premierze –  CD Projekt Red wydało oświadczenie, w którym przeprasza za to, że nie zaprezentowało rozgrywki na odpowiednim poziomie na konsolach poprzedniej generacji. Zapowiedzieli, że gra będzie stale poprawiana. Zapewniono też, że grę można zwrócić za pośrednictwem PSN i Xbox, a wersję pudełkową w sklepie, w którym została zakupiona. Gdyby jednak pojawił się problem ze zwrotem, CD Projekt Red prosi o napisanie na maila zawartego w oświadczeniu. Zwroty niestety były utrudnione. Pojawiały się informacje, że PSN i Xbox nie zawsze przyjmowały zwrot. Ostatecznie usunięto Cyberpunka z PlayStation Store i uruchomiono specjalną stronę poświęconą zwrotom gry. Problemy polskiego studia są widoczne na giełdzie, gdzie cena akcji firmy kilka dni przed premierą Cyberpunka wynosiła 464 zł, a po premierze cena spadła do ok. 240 zł.

Tak słabej premiery nie spodziewał się chyba nikt. Pojawia się więc pytanie: czy CD Projekt Red był pod tak wielką presją graczy by wydać produkt, który jest niedokończony? Zapewne obawiano się, że ten balon, pompowany od kilku lat, w końcu pęknie. Widać teraz, że nie był to dobry pomysł i lepiej było kolejny raz przełożyć premierę, choćby na luty 2021, ponieważ CD Projekt Red zapewnia, że do tego czasu grę poprawi.

Sebastian Malon
źródło zdjęcia: cyberpunk.net

‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏Instagram