Podopieczni Hansiego Flicka pewnie zmierzają po kolejne mistrzostwo Niemiec. W sobotnie popołudnie rekordowy mistrz Niemiec pokonał na własnym stadionie Werder Brema w ramach 25 kolejki Bundesligi.

Mecz Werderu Brema z Bayernem Monachium zakończył się wynikiem 3:1 dla Bawarczyków. Już w pierwszej minucie spotkania Omer Toprak bardzo ostro potraktował Roberta Lewandowskiego, uderzając go ręką w oko. Polak potrzebował krótkiej przerwy w grze i pomocy sztabu medycznego. Sędzia jednak oszczędził tureckiego obrońcę i nie pokazał mu żółtej kartki. W 22 minucie Leon Goretzka strzelił gola głową, pokonując bramkarza Werderu Brema: Jiří Pavlenkę. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Thomas Muller, który przedłużył dośrodkowanie Kimmicha z narożnika boiska. W 35 minucie świetną grą kombinacyjną popisał się Bayern. Robert Lewandowski przytrzymał obrońcę i podał do Joshuy Kimmicha, który posłał górną piłkę wprost do Thomasa Mullera. Niemiecki pomocnik szybko przyjął piłkę klatę, po czym podał wprost pod nogi wbiegającego Serga Gnabrego, który strzelił gola z prawej nogi w tym meczu. Bayern prowadził do przerwy wynikiem 2:0. Gdy zaczęła się druga połowa Bawarczycy wciąż dominowali i próbowali stłamsić rywala. W 67 minucie do siatki trafił Robert Lewandowski. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska piłka odbiła się od barku Leona Goretzki oraz od nogi zawodnika Werderu i trafiła wprost do Roberta Lewandowskiego. W ten sposób Polak strzelił gola na 3:0. Było to już 32 trafienie zawodnika z numerem 9 w tym sezonie Bundesligi. W 86 minucie Werder ruszył z kontratakiem. Manuel Neuer obronił strzał Milota Rashicy, ale był już bezradny przy dobitce Niclas Füllkruga (3:1). Sędzia doliczył trzy minuty do regulaminowego czasu gry, po czym odgwizdał koniec meczu. Mimo strzelonego gola Robert Lewandowski nie będzie raczej dobrze wspominał tego meczu. Napastnik mistrzów Niemiec może mówić o wyjątkowym pechu i bramce, która była jak zaczarowana. Polak dwa razy trafił w poprzeczkę i raz w słupek.  

W pogoni za legendarnym Gerdem

Robert Lewandowski w obecnym sezonie ligi niemieckiej trafił do siatki rywali aż 32 razy. Polak ma niebywałą szansę na pobicie blisko 50 – letniego rekordu ustanowionego przez legendarnego Niemca. Gerd Müller w sezonie 1971/72 ustanowił niebotyczny wyczyn wszechczasów, gdy strzelił 40 goli w ciągu jednego sezonu. Od tamtego czasu nikt nie był w stanie zbliżyć się do ponadczasowego osiągnięcia Niemca. Na dziewięć kolejek przed końcem obecnego sezonu, napastnikowi Bayernu Monachium do wyrównania magicznego dorobku brakuje tylko 8 trafień. To oznacza więc, że Polakowi do przebicia rekordu wystarczy 9 zdobytych goli w dziewięciu ostatnich kolejkach Bundesligi. Robert Lewandowski w jednym z wywiadów dla „Sport Bild” podkreślił, że jeśli pobije wyczyn Gerda Müllera, będzie to dla niego coś więcej niż kolejny statystyczny wynik. Napastnik Bayernu nie myśli jeszcze jednak o poprawieniu blisko 50-letniego dorobku, ponieważ jest na to o wiele za wcześnie. Przed pobiciem leciwego rekordu Polaka może tylko powstrzymać kwarantanna nałożona na niego po powrocie z meczu z Anglikami na Wembley. Rząd niemiecki surowo podchodzi do rozporządzeń sanitarno- epidemiologicznych związanych z podróżami piłkarzy na mecze w Wielkiej Brytanii. Za przykład może posłużyć mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Rb Lipskiem a Liverpoolem, który został rozegrany na neutralnym terenie w Budapeszcie. Po powrocie ze zgrupowania reprezentacji Polski, Lewandowski mógł zostać objęty 10 dniową kwarantanną, która wykluczyłaby go z meczu Bundesligi z Rb Lipskiem, jak i ¼ finału rozgrywek Champions League. Na szczęście dla Bayernu i “Biało-czerwonych” Robert Lewandowski będzie mógł zagrać z Anglia, ale również z “Bykami”. Cała sytuacja wyjaśniła się w piątek 19 marca na spotkaniu premiera Polski Mateusza Morawieckiego z kanclerz Niemiec Angela Merkel, gdzie Wielka Brytania została skreślona z listy obszarów największego ryzyka zakażenia koronawirusem.

Paulina Blankiewicz, Kamila Gortat

MDI / Shutterstock.com

 

‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏Instagram