Bayern Monachium w sobotnie popołudnie przegrywa po bezbarwnym występie z ekipą Mainz 05(2:1). Odłożone świętowanie dziewiątego mistrzowskiego tytułu z rzędu. Długo wyczekiwany powrót  Roberta Lewandowskiego i Serge Gnabrego. Rekord Gerda Mullera zagrożony?

Totalny chaos i nieobecny Bayern !!

Na pierwszą akcję kibice nie byli zmuszeni czekać zbyt długo, bowiem już w 2 minucie meczu Benjamin Pavard oddał silny strzał. Niestety piłka minimalnie minęła bramkę strzeżoną przez Robina Zentnera. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. Jonathan Burkhardt przejął piłkę przed polem karnym i precyzyjnym strzałem pokonał Manuela Neuera. Niemiec nie pomógł kolegom, a nawet ułatwił zadanie napastnikowi gospodarzy. Kapitan reprezentacji Niemiec popełnił fatalny błąd przy wybiciu piłki. Futbolówka odbiła się od jego ręki i wpadła do bramki, a sam bawarski golkiper interweniował z ogromnym opóźnieniem. Bayern próbował doprowadzić do remisu ale niestety, każdy ich atak kończył się wybiciem piłki przez obrońców FSV Mainz.  Podopieczni Bo Svenssona w dalszym ciągu bombardowali bramkę gości. W 10 minucie spotkania ekipa Mainz 05 powinna już prowadzić 2:0, ale w tej sytuacji ‘’Bawarczyków’’ uratował słupek. W kolejnych minutach meczu Neuer jeszcze czterokrotnie ratował zespół przed utratą kolejnych bramek. Monachijczycy robili wszystko co potrafili w tym spotkaniu, lecz ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. W pewnym momencie meczu stała się rzecz niebywała, wracający po kontuzji Robert Lewandowski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem – Polak uderzył wysoko nad bramką. W 37 minucie gospodarze Opel Areny prowadzili już 2:0. Phillipp Mwene idealnie dośrodkował z rzutu wolnego wprost na głowę Robina Quaisona. Szwedzki zawodnik bez najmniejszych problemów umieścił piłkę w siatce „Bawarskiego” klubu. Kilka minut później zakończyła się pierwsza połowa.

Nieudany powrót kilera

W drugiej części spotkania Hansi Flick, jak i szkoleniowiec Mainz zdecydowali się na zmiany. W szeregach Bayernu na murawie zameldowali się Éric Maxim Choupo-Moting, Jamal Musiala i Tanguy Nianzou. Bo Svensson wprowadził na plac gry Levina Öztunalıego. Pierwszą groźną akcję „Bawarczycy” stworzyli sobie już w 50 minucie, lecz Robert Lewandowski nieznacznie przestrzelił. Rekordowy mistrz Niemiec z minuty na minutę odzyskiwał kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Mimo starań monachijczyków nic z tego nie wynikało, a wynik pozostawał bez zmian. W 70 minucie na placu gry pojawił się Serge Gnabry, który wrócił do kadry meczowej Bayernu po dwutygodniowej przerwie spowodowanej koronawirusem. Wszystko na to wskazywało, że mistrzowie Niemiec przegrają  to spotkanie 2:0. Jednak w doliczonym czasie gry jeden z obrońców gospodarzy popełnił koszmarny błąd. Do piłki niemal natychmiast dopadł Lewandowski i z zimną krwią pokonał bramkarza Mainz 05, a tym samym zdobył honorowe trafienie dla Bayernu Monachium. Po chwili, mecz na Opel Arenie zakończył się rezultatem 2:1 dla gospodarzy. Podopiecznym Hansiego Flicka wystarczy tylko jedno ligowe zwycięstwo do przypieczętowania dziewiątego mistrzostwa z rzędu.

Pogoń za legendą

Robert Lewandowski po kontuzji kolana wrócił do gry, z pewnością Polak sobotniego starcia z ekipą FSV Mainz nie zaliczy do udanych. Lewandowski mimo nie zachwycającej gry zdołał wpisać się na listę strzelców. W doliczonym czasie gry sekundy od zakończenia spotkania Polak zdobył honorową bramkę dla ‘’Bawarczyków’’. Po 31 kolejkach niemieckiej ekstraklasy snajper Bayernu Monachium ma na swoim koncie 36 trafień. Do wyrównania rekordu legendarnego Gerda Mullera brakuje Lewemu jeszcze 4 goli. Natomiast do złamania magicznej bariery 40 goli w sezonie Polakowi brakuje 5 trafień. Na strzelenie kilku goli kapitan reprezentacji Polski będzie miał jeszcze 3 mecze w dodatku z dwójką ulubionych rywali. Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie zmierzy się z Borussią Mönchengladbach (8 maja), Fc Augsburgiem( 22 maja) i z SC Freiburgem (15 maja). Drużyny z Augsburga i Freiburga są ulubionymi ofiarami Polaka. “Lewy” w 16 meczach przeciwko ekipie Markusa Weinzierla zdobył aż 20 bramek. Natomiast przeciwko drużynie Christiana Streicha napastnik Bayernu trafił do siatki 18 razy w 17 spotkaniach. Nieco gorzej Lewandowskiemu gra się z drużyną Borussii Mönchengladbach: w 17 potyczkach kapitan reprezentacji Polski zdobył tylko 5 trafień.

 

Paulina Blankiewicz/Kamila Gortat

‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏‎ ‎‏‏Instagram